środa, 4 sierpnia 2010

Krem z filtrem


Mamy lato. Nie trudno to zauważyć ponieważ mamy wysoką temperaturę choć dziś akurat pogoda tego nie potwierdza. Kilka tygodni temu a dokładnie na początku lipca mieliśmy koszmarne upały co podobało się tylko ludziom którzy leżeli na polskiej plaży. Krem z filtrem to było to czego potrzeba było każdemu. Warunki do opalania było idealne ale wiele ludzi bardzo boleśnie się o tym przekonało. Krem z filtrem jest po to aby go kupować i używać. Jednak nie wszyscy o tym wiedzą i cierpią przez kolejne dni. Przede wszystkim opalanie nie jest zdrowe. Można sporadycznie położyć się na plaży aby nagrzać ciało ale opalanie na wielką skalę bez oszczędzania skóry jest zabójcze dla wszystkiego co dobre w naszym ciele. Mówi się że opalenizna dodaje urody, że ciało wygląda bardziej sexi. Może to i prawda ale leżenie plackiem kilka dni na plaży i stracenie urlopu...Moim zdaniem ciało nie jest tego warte i nie zasługuje na takie tortury. Kremów mamy całą masę i trudno jest się połapać jaki będzie najodpowiedniejszy dla naszej skóry. Jednak dla chcącego nic trudnego. Nie zanotowano jeszcze żadnych szkód gdzie przyczyną jest źle dobrany krem z filtrem. Nie chcę nikogo przekonywać, nie chcę nikogo nakłaniać ale pomyślmy czy jedyne wakacje w roku są warte przejmowania się schodzącą skórą na plecach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz